Tak jak w temacie. Ostatnio na skateparku zacząłem "trikować" i np. wpadłem na pomysł zjazdu tyłem z funboxa. Za pierwszym razem spróbowałem bez ochraniaczy - dwa łokcie do krwi zdarte - potem zamówiłem komplet ochraniaczy (w tym na łokcie). Na start 3 gleby na łokcie(ochraniacze zarąbiście spełniły swoją rolę - nic nie czuć) i potem już zaczeło mi się udawać zjechać. Jednak kilka razy już jak miałem już kontakt z betonem straciłem równowagę i upadałem na tyłek - trochę mnie boli
Czy używa ktoś Pro-Tec IPS Crash Pad Man ? Czy po prostu trzeba się przyzwyczaić do obić ?
Dzięki za pomoc


