moja przygoda z rolkami trwała ponad 3 lata, ale działo się to jakieś 14 lat temu.
Pamiętam jak katowałem jakieś oxygeny, grindując, slajdując, skacząc i zjeżdżając po schodach.
Jako, że wtedy fora internetowe, Youtube czy cokolwiek o skatingu po prostu nie istniało, w pewnym momencie stwierdziłem - KONIEC.
Jednakże w lutym kolega zaprosił mnie na lodowisko! I stara "miłość" powróciła!
Po sezonie łyżwiarskim od razu pomyślałem o rolkach, ale ze względu na wiek (prawie 33 lata) wiem, że nie dla mnie murki, ławki, rurki i schody.
Zacząłem myśleś o slalomie.
Co więcej, jako typowy pragmatyk, kupiłem byle jakie "made by tesco" rolki, żeby sprawdzić czy w ogóle chcę jeździć.
Teraz wiem, że tak.
Stąd pytanie - chcę kupic rolki do slalomu - mój młodszy brat ma wspomniane oxelo i wg mnie są .... SUPER.
Dlatego pytam Was, fachowców, pro, mistrzów slalomu - czy na prawdę jest różnica w jeździe na OXELO, a np na TWISTERACH? Czytałem opinie, testy obu rolek i jestem zachwycony recenzjami Twisterów, ale całkowicie nie zgadzam się z opinią o OXELACH.
Jestem z GLIWIC, być może jest ktoś ze Śląska, kto mógłby mi użyczyć jakiś typowo slalomowych rolek na chwilę?
Spróbować, czy warto inwestować 900 pln, kiedy za 359 mam wg mnie fajny sprzęt.
Zielony w temacie jestem - pomóżcie

