Przymierzam się do kupna rolek, przejrzałam dziesiątki różnych wątków na tym forum, jednak nie do końca rozwiały one wszystkie wątpliwości, a nasunęły pytania.
Jak wielu na tym forum jeździłam jako dzieciak na no-name'ach, za dużych, sprezentowanych bez przymierzania - efekt: obtarcia i ból, rolki w kąt. Ale jazda przód, tył, przekładanki, spin stopy bardzo szybko opanowane. I teraz, po jakichś 15 latach chcę wrócić. Mierzę 181 cm i ważę 65 kg.
Pierwsza myśl - chcę rolki fitness, bo fitness właśnie mnie interesuje. Traktuję siebie jako osobę początkującą, ale jak dosiadłam sparków 80 w decathlonie, to już po chwili odpychałam się po sklepie do przodu i do tyłu, spin stop tez był
Druga myśl - te sparki z decathlonu bardzo kusiły ceną - obecnie w promocji za 299 zł!!! Ale tak mi jakoś dziwnie ta wkładka przecięta na pół wyglądała... No i forum rozwiało moje wątpliwości. A zatem, przy założeniu, że jednak 84mm: interesowałyby mnie sparki 84mm lub activa/crossfire 84mm. Wiele czytam, że activa lepsza, ale dla początkującej? W opisach widzę różnicę w płozie, na korzyść activy, na forum, że but sztywniejszy. Ale z drugiej strony były jakieś awarie w crossfire, wiem, to jednostkowe przypadki, ale przypadki, o których wiemy. Po prostu chcę dokonać dobrego wyboru. Podoba mi się możliwość wyjęcia buta w obu modelach.
Kolejna myśl: warunki są jakie są do jazdy u nas w Polsce, Łódź wyjątkowo nie rozpieszcza. Mój plan to fitness i asfalt, ale kostki, krzywizny chodnikowe i krawężniki mogą się przytrafić. Nie jako skoki, ale zwyczajnie, jako nawierzchnia. Wiele osób już podnosiło ten problem, ale ja nie chcę kupować rolek urban, będę uważać (bum hahaha) na nawierzchnię, a raczej na jej wybór, ale pewnych niedogodności uniknąć się nie da. Czy naprawdę rolka o aluminiowej płozie (activa/spark) może tak szybko trachnąć, skoro rolki fitnessowe polecane są początkującym, a to oznacza wzmożone przyziemianie (obrywa się nie tylko rolkarzowi, ale czasem też i rolce)?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc i sugestie!
pozdrawiam, i to bardzo wszystkich adeptów jazdy jak i tych bardziej wtajemniczonych



