Witam,
jestem z Legnicy ale mieszkam Zielonej Góry.
Dotąt jeździłem (i dalej jeżdże agresywnie), ale uporczywe problemy z kolanami (chroniczne przeciążenie) mocno ograniczają cały czas rozwój.
Za małolata w podstawówce zanim zacząłem agresywnie to grałem w hokeja no i taki "urban".
Potem cały czas agressiv, a na studiach miałem 3 lata przerwy, ale udało mi się przebić już poziom z czasów liceum.
Do hokeja jeszcze wróce jak będzie z kim grać (kije czekają), a póki co zacząłem dodatkowo jeździć szybko i głównie z tego powodu jestem tu na forum.
Mam za sobą nawet start w tym roku w Osiecznicy i jak na brak przygotowania, kilka razy jeżdżenia na nowym sprzęcie i małe koła (5x84) oraz kompletną nieznajomość trasy to wynik całkiem, całkiem.
Waśnie kupiłem salomony pilot v pro II na 3x100 i 1x84 (1 jazda testowa 10 km) więc będzie jeszcze szybciej.
Jak coś to mogę doradzić w sprawie sprzętu do agressivu bo odkąd wróciłem po przerwie to już trochę tego przewaliłem.
historia moich rolek :
pierwsze rolki - trezeta RS team
potem już oxygen AR Stock w których przejeździłem 4 lata i na których załatwiłem sobie kolana od inside topsidów na murach.
potem, po 3letniej przerwie w kolejności :
rollerblade downtown 1
salomon chaz sands na dualach usd
xsjado dustin latimer
remz franky morales 1
razors brian shima 2
valo tv2
xsjado basic 09
obecnie usd all star 11
dodatkowo mnóstwo szyn i kół do agressivu.
w międzyczasie kupiłem szyne ufs fsk na koła 80 mm i od tego się zaczęło coraz szybsze jeżdżenie.
potem były raps mega chiroptera - ale bardzi miękki i niski but to była wtopa.
potem k2 marathon 8.0
no i teraz salomony.
na niski but jeszcze zdecydowanie za wcześnie o ile wogóle, ale nie miałem okazji nawet przymierzać porządnego buta więc kto wie.
W Zielonej niema zabardzo rolkarzy szybkich więc zmuszony jestem trenować sam (głównie przy trasie na Nową Sól - jak coś to zapraszam).
Pozatym niecały rok temu założyliśmy tu Stowarzyszenie sportowo-kulturalne "WAKE-UP" i zajmujemy się głównie promocją jazdy na rolkach, offgolfem i kiteboardingiem - prezesem jest nieoficjalny mistrz polski we freestylu Pan Baxx który też jeździ na rolkach (a nawet nap.......la)
Zajmujemy się też budową rzeczy do jeżdżenia - mamy już za sobą kilka zbudowanych treningówek na mieście, boxy oraz co najważniejsz 2 minirampy.
Baxx ma uprawnienia budowlane i projektuje te cuda więc jeśli ktoś byłby zainteresowany postawieniem takiego czegoś w ogrodzie w bardzo niskich kosztach to zapraszam.
nasza strona na fejsie gdzie jest trochę zdjęć i jakieś filmi z miniramp (ale niemamy za bardzo czasu porządnie się zająć własną promocją)
http://pl-pl.facebook.com/ssk.wakeup
Zaczyna nam też chodzić po głowie zorganizowanie jakiegoś biegu ,albo może półmaratonu tu gdzieś w okolicy bo nic tu się nie dzieje w okolicy a trasy są fajne i drogi nowe. Doświadczenie w organizacji eventów mniejszych i większych jakieś tam mamy więc że imprezę do 500 os. bylibyśmy w stanie ogarnąć.
To tyle.