Kiedyś się już przedstawiałem , jeszcze raz nie zaszkodzi
Lecz nie po to tu pisze ,mianowicie przez połtora roku bawie się w biegi , głównie średnie dystanse , lecz niektóre stawy już ledwo żyją przez to. Jak jeżdżę na rolkach to tego nie ma, jest laicik . Mam rolki dosyć fitnesowe k2 o kółeczkach 90mm/80a(co to te drugie).To tak na początek.
Ostatnio przy oglądaniu relacji z maratonu w Krakowie zobaczyłem coś najdziwniejszego na świecie (jak dla mnie) poprzebieranych w lajkry(chyba) rolkarzy. Odrazu zacząłem szperac po internecie ale to co znalazłem to są same nie istotne sprawy. Jedyne co zaobserwowałem to w miare fajna rywalizacjia (na jakimś filmiku widziałem jak jedna skośnooka wpycha drugą do mety(to akurat nie było fajne)), no i sport chyba szybko rozwijający się.
I teraz sedno sprawy , czy gdziekolwiek znajdę coś na temat jakiegoś profesjonalnego treningu typu na przykład jak w biegach jest Daniels'a. Jeżeli nie to czy na poskutkowało by bieganie progów i interwałów normalnie a jeżdżenie rytmów i kilometraża na rolkach?
