Post
autor: GiS » ndz stycznia 26, 2014 3:21
Hej!
Dorzucę swoje trzy grosze, bo z tego co czytam to nabawiłeś się potocznie zwanego "odcisku hokeisty":). W miejscu, które opisujesz większość łyżew ma szycie, które odpowiada za powstawanie takiej dolegliwości. Ja po rozbijaniu poprzednich łyżew mam bliznę na stopie (ale to dlatego, że nie potrafiłem sobie odpuścić na parę dni jak odcisk podszedł krwią i rozwaliłem go do "żywego":p). Niestety, ale będziesz musiał przez to przejść na siłę, aż łyżwy się ułożą. Potrafi to trwać różnie, od 2-5h nawet do 20-30h, aż osiągniesz pełen komfort, więc się nie zrażaj.
No i tak jak pisze krzyzakov, zainwestuj w woskowane sznurówki. Nie tylko da się bardziej płynnie sznurować łyżwę, ale też nie popuszczają, lepiej zbierają łyżwę i wywierają mniejszy nacisk na stopę, co jest ważne w łyżwach z cienkim językiem.
Sznurówki do łyżew wkładamy od góry oczka, nie tak jak w normalnych butach od strony języka i przed zrobieniem kokardki powinno się zrobić podwójny węzeł zamiast pojedynczego. Generalnie odradzam też obwiązywania za długich sznurówek dookoła kostki. Lepiej zrobić podwójną kokardkę i nie zrobić sobie krzywdy:)
Przy podrażnieniu w tym miejscu możesz spróbować takiego sznurowania.:
4 pierwsze oczka zaciskasz na maksa, następne cztery tak, żeby sznurówka tylko się napięła, ale nie podciągasz i potem do końca znowu na maksa. Ja tak sznuruję łyżwy. W związku z dość wysokim podbiciem i szeroką stopą w okolicach tuż za palcami, gdy całą łyżwę sznurowałem równo drętwiały mi nogi. Ten sposób pozwala rozluźnić środkową cześć stopy (tam gdzie zrozumiałem że miałeś odcisk, ale nadal dobrze trzyma w okolicach kostki i stopa się nie przesuwa w bucie:) Gdybyś miał za sztywno w kostce możesz niesznurować ostatniego oczka:)
Dobrze jest też tak jak przy jeździe na rolkach gdzieś po 10 min rozgrzewki rozsznurować i zasznurować łyżwę jeszcze raz.
Mogą też pomóc grubsze skarpety, które odizolują Cię trochę od punktu zapalnego.
A co do komfortu, to niestety kwestia przyzwyczajeń. Łyżwa nigdy rolką nie będzie i konstrukcyjnie ma zupełnie inny but więc i inne odczucie dla stopy. Dla mnie początki po przesiadce z rolek na łyżwy są też trudne, ale po 20 godzinach to się już robi normalne:)
Powodzenia!
GiS