Yo!
Ja używam nakolanników od G-Form. Coś tam ostatnio nawet skrobnąłem o nich w innym temacie, ale pokuszę się chyba niedługo o jakąś recenzję:)
Generalnie powiem Ci tak:
Używałem ich do tej pory tylko na lodowisku, więc nie jestem się w stanie kompletnie wypowiedzieć, ale na podstawie męczenia ich od października:
-komfort użytkowania jest niesamowity:) zdarzało mi się nosić te ochraniacze pod ubraniem przez cały dzień i w zasadzie ich nie czuć. Nie krępują ruchów, nie uciskają, nie zsuwają. Ogólnie bajka:)
-Tu nie mogę Ci za dużo powiedzieć. Przez seson na łyżwach stało się z nimi tyle, że starło się logo producenta i nic więcej:) Ale lód to nie asfalt. Noszę je pod długimi spodniami i w gruncie rzeczy to one nigdy kontaktu z glebą nie miały, także wiesz... Tu coś więcej będę umiał powiedzieć jak otworzę sezon na rolki.
Ale tak wstępnie to myślę, że pomimo tego, że fajnie leżą i ni zsuwają się przy normalnej jeździe i upadkach na lodzie to bardzo poważna gleba na asfalcie może je zjechać z kolan.
-co do ochrony to też miłe zaskoczenie. Ochraniacze są cieniutkie, ale zabezpieczają kolano z każdej strony. Początki po przesiadce z pełnych skorupowych ochraniaczy pro-tec'a były trudne, bo jednak brakowało tego plastiku, który rozprasza siłe uderzenia, i trochę jednak czuć, ale po pół roku stwierdzam, że absorbcja nawet bezpośredniego uderzenia jest świetna. Wczoraj w formie testu porównywałem sobie upadek z wysokości kolan z ochraniaczem i bez. Moim zdaniem do freestyle slalomu i niezbyt hardcorowej jazdy po mieście załatwiają temat. Zrobia swoją robotę nawet przy poważnym upadku. Gorzej może być przy naprawdę wysokich skokach na mieście, ale ja nie jestem hopający, więc nie do mnie pytanie niestety:) Tu mogę sobie tylko pogdybać, ale myślę, że jeżeli ktoś nie chce używać wielkich buł to mimo wszystko mogą stawy uratować.
-Ergo: ochraniacze są rewelacyjne. Świetne wykonanie, duża wygoda użytkowania, niezły moim zdaniem zestawienie ceny do jakości. Ogólnie to mogę je z czystym sumieniem polecić do stylów jazdy które wymieniłem powyżej. Czy będą dawały radę jako podstawowe ochraniacze będę umiał powiedzieć za jakieś 3-4 miesiące jak je wytestuję i parę razy glebne:)
Na pewno jest to fajna alternatywa dla wszystich tych którym przeszkadzają wielkie i cieżkie ochraniacze w stylu pro-tec'a, a chcieliby się zabezpieczyć przed ewentualnymi urazami.

Z moich dotychczasowych doświadczeń daję 10/10:)
Pozdro!