Post
autor: gatomalo » śr marca 12, 2014 1:11
A niech tam...
Ula, obydwie proponowane Activie ("90" i "100"), to po prostu okazja. Są najlepsze dla lekkich dziewczyn fitness, są piękne, idealne dla grupy i nie są stratą pieniędzy.
Nie możesz powiedzieć, że w tej cenie sprzedawca Cię bardzo naciągnął.
(Nie zapominamy o Tempestach, ale tu jest już wyraźny skok cenowy)
Dotąd nie wypadało mi się wtrącać w Twoje rolki, póki sama nie zapytałaś.
Teraz gdy czytam, że jeździsz z nami na 78 mm!!! i na ABEC 5!!!, to zwyczajnie mi Cię żal.
Szczerze mi przykro a jednocześnie naprawdę Cię podziwiam za to, że nadążasz, że przejechałaś aż tyle km!!!
Wychodzi na to, że to Ula jest mocna.
Może faktycznie nie kupuj większych kół, po co mielibyśmy się stresować dziewczyną.
Ulka, Tobie są potrzebne 2 różne rolki: do tego i do tego. Do fitness (a może później nawet do speedu) i do urbanu.
Nie rób kompromisów, że znajdziesz 2 w jednym - bo znajdziesz, ale po co?
Tu nie zaoszczędzisz, tylko się będziesz coraz bardziej tym wkurzać, niepotrzebnie je zużywać.
Bardzo dobrze, że masz właśnie takie policzalne potrzeby.
Wręcz masz szczęście, bo wiesz czego potrzebujesz.
To tylko dwie pary rolek a nie aż dwie pary rolek - pomyśl o tym w ten sposób.
Jasne, że kosztują.
Obojętne czy 300 czy kilka tys. zł - zawsze trzeba odżałować, zaoszczędzić, odczekać ileś czasu. W końcu kupując na raz, czy kompletując poszczególnymi elementami, spełnisz swoje marzenie.
Z czasem poczujesz, że marzenie, to wcale nie aż takie marzenie a szara potrzeba była.
Inaczej: kupując karnet na basen, taniec fitness, kino... wydajesz jakąś kasę a po 2 miesiącach są tylko wspomnienia, musisz znów inwestować i znów.
Rolki to tani sport. Kupujesz na dłuuuuugo, nie płacisz za asfalt, nie interesuje Cię, że kończy się termin karnetu, że choroba i coś przepadnie. Możesz je zabierać w podróż, he, prędzej zapomnisz o suszarce do włosów niż o rolkach!
W dodatku to świetny sport, widowiskowy, wiesz sama jak bardzo towarzyski.
Rolki to trochę sposób na życie.
Czy dasz radę?
Koła obydwu Activi są dla Ciebie dobre, poradzisz sobie od razu. W wysokim bucie średnica kół nie jest problemem, gdy się zrobiło tyle km co Ty.
A dodatkowo masz opcję, że do większej szyny możemy Ci przecież założyć ...znów Twoje zasłużone 78 mm.
Obydwu modeli na raz nie ma co kupować, masz tylko dwie nogi i nie potrzeba zakładać na nie czterech butów.
Kupisz jedne, oswoisz się a za rok, dwa kupisz drugie - i po całym marzeniu!
Jako pierwsze wybrałbym te, które są okazją, zwłaszcza, że nie widzę równie udanych następców co stary design Activi, które wkrótce znikną z rynku na zawsze.
A urbany są teraz w max cenach.