Niektórym zaraz serce może się zatrzymać ze zgrozy, ale jestem posiadaczką ,,hipermarketówek". Są to moje trzecie rolki, zakupione około 2-3 lata temu, ponieważ z poprzednich wyrosłam, a że środków mało, a ochota na jazdę na rolkach była duża, to nie przykładałam najmniejszej wagi do ich jakości.
W tym roku zaczęłam na nich jeździć trochę częściej (2-3 razy w tygodniu po ok. godzinie) i zauważyłam, że przednie kółka starły się po wewnętrznej stronie. Pomyślałam, że może warto byłoby kupić nowe, a dzisiaj korzystając z wolnej chwili zaczęłam przeszukiwać internet i poczułam prawdziwe przrażenie. Kiedy w wieku 9 lat koleżanka uczyła mnie jeździć, nikt mi nie powiedział, że o rolki trzeba jakkolwiek dbać. Nie dość więc, że moje rolki są wątpliwej jakości, to jeszcze od 2-3 lat w żaden sposób nie konserwowane.
Z dzisiejszych oględzin wynika, że łożyska 608zz ABEC 5 są bezwględnie do wymiany. Stąd moje pierwsze pytanie - jakie możecie mi polecić? Cena możliwie jak najniższa, a wiadomo, że przy tak czystej rekreacji, jaką uprawiam, nie musi to być towar z najwyższej półki, chodzi po prostu o to, żeby nie zepsuły się po paru wyjściach.
Druga kwestia to kółka. Obecnie 70mm 82A. Dzisiaj je przełożyłam po raz pierwszy - 1 kółko lewej nogi za 3 ķółko prawej nogi, itp. Kółka straciły tylko po kilka mm, jedynie po tych pierwszych widać mocniejsze ślady zużycia. Jest więc sens dokupywania nowych, czy pociągnąć na tych z hipermarketu jeszcze dłużej? A jeśli jest sens, to czy mogłabym pozwolić sobie na kupno trochę większych, np 72mm, jeśli teraz odstęp między kółkami wynosi około 1,5 cm.
?
Wyprzedzając możliwe sugestie - w dalszym ciągu z pieniędzmi u mnie krucho, więc na zakup porządnych rolek mnie nie stać. W miarę dobrze mi się na nich jeździ, więc nie widzę takiej potrzeby.
Trochę się rozpisałam, ale mam nadzieję, że ktoś dopomoże biednej ,, zielonej"

