wasyl pisze:GiS pisze:Hej!
Cieżki temat niestety. Jedyne rozwiązanie, które może zadwolić obie strony to bieżnia o dwóch pasach ruchu.
Po pierwsze biegacze nie zgodzą się na asfalt, bo to diablo nie zdrowe dla biegacza.
Po drugie, biegaczy (średnia prędkość 6-15km/h) i rolkarzy (Vśr 15-30km/h) trzeba jakoś rozdzielić, bo w miejscu gdize wszyscy mają słuchawki w uszach o wypadek nie trudno...

No to znaczy że te wszystkie cudowne maratony biegowe to ściema

i przyszli klienci dla NFZ-tu
Wiesz, mi tu raczej chodzi nie o profesjonalnych, czy nawet zapalonych amatorów, bo oni mają zestaw innych kontuzji do leczenie nie związanych z tym po czym biegają, co ludzi takich jak ja (110kg, żywej masy i mniej nie chce;p). Moja rehabilitantka kazała mi biegać raz na jakiś czas(wychodzę sobie na bieżnie tak raz na tydzień dwa) dla utrzymania formy, ale kategorycznie zabroniła mi przy mojej wadze biegania po twardym.
Biegam w obuwiu z podeszwą grubości ok. 2mm (inna technika biegu - zdrowsza dla mojego kręgosłupa i kolan), czy nawet wręcz boso i jest gigantyczna różnica po przebiegnięciu kilku km po tartanie, czy trawie, a po asfalcie.
Stąd i takie, a nie inne moje spostrzeżenia.
@Pinnhead,
patrzyłem podług swojej linijki:) u mnie tras plenerowych jak na lekarstwo, więc bieżnie są okupowane dość gęsto i wieczorny widok 20-30 biegaczy robiących okrążenia nikogo nie dziwi. Dodatkowo u mnie w mieście większość bieżni jest dookoła boisk, które nie są ogrodzone. piłka wpadająca pod nogi biegacza to najwyżej lament kopaczy, że im nie odkopnął. Z rozpędzonym speedowcem sprawa mogłaby mieć się nieco gorzej. Myślę, że nikt nie chciałby sprawdzać jak zachowa się materiał bieżni po dynamicznym przyłożeniu doń twarzy;p
Ale wracając do meritum: skoro mówisz, że biegaczy na bieżniach jak na lekarstwo to może znaczyć, że lobby biegaczy nie będzie zasłaniać własną piersią pomysłu położenia tartanu, czy jakiejś trawki i udałoby się przepchnąć tylnymi drzwiami pomysł bieżni asfaltowej, czy choćby z jakiejś kostki niefazowanej? Koszty wydaje mi się podobne, więc może miasto posłucha podszeptu z ludu?;)