Kask na głowie (kij w mrowisko)

Bezpieczeństwo w jeździe na wrotkach (rolkach / rolki)
Inline skating safety

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

mar.ta
Posty: 34
Rejestracja: pt maja 26, 2006 6:50
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mar.ta » pn lipca 24, 2006 8:06

Rolfan skoro uważasz, że kask jest Ci niepotrzebny to go nie używaj. Jesteś dorosły i chyba nie podejmujesz już decyzji w oparciu o –„bo jemu wolno, a mi nie…on też nie nosi to dlaczego ja muszę…” i sam odpowiadasz za własne bezpieczeństwo. Ale skoro tu dyskutujesz i szukasz potwierdzenia to chyba masz jednak wątpliwości…
Ja ich nie rozwieję, a dam Ci kolejny przykład i to bardzo świeży. Nie jeżdżę na rolkach bardzo długo, wcześniej sporadycznie, a w tym sezonie więcej, ale czuję się na nich dość pewnie i dobrze sobie radzę. Mogę powiedzieć, że mam wyczucie równowagi i dobrą koordynację, a poza tym znam kilka sposobów jak sobie poradzić w kryzysowych sytuacjach i dotychczas wystarczały i upadków nie było. Wcześniej nie jeździłam w kasku, ale w zeszłym tygodniu postanowiłam przetestować jak się w nim jeździ i pożyczyłam od kumpeli. I tak się złożyło, że akurat w ten dzień zaliczyłam niezłą wywrotkę…nie jestem brawurowcem i wcale nie jechałam bardzo szybko i na terenie, który znam już bardzo dobrze. Złapał mnie skurcz, zachwianie równowagi + nierówność terenu i poleciałam jak długa z fikołkiem …Kolana i łokcie zdarłam bardzo (niestety nie miałam ochraniaczy!!!), a głowę uratował mi kask…gdyby nie on…w ogóle nie chcę myśleć…Sama się dziwiłam, że aż tak mnie wybiło, a jednak możliwe…Więc na razie mała przerwa w jeździe. A pierwsze co teraz zrobię to zopatrzę się w KASK!!!( a właściwie dostanę, bo jak mój mężczyzna zobaczył mnie w tak opłakanym stanie to powiedział, że bez dyskusji kupuje mi kask, a ja wcale nie mam zamiaru dyskutować :) )
Szczerze mówiąc nie liczę, że Cię przekonam i nie wiem czy setki przykładów by coś dały, ale mam wrażenie, że miałam więcej szczęścia niż rozumu i że jestem ten post winna mojemu Aniołowi Stróżowi :) Możesz jeździć milion razy i nic się nie stanie, a kolejny może zakończyć się groźnym wypadkiem, czego oczywiście ani Tobie ani nikomu innemu nie życzę. I nie ma sensu się licytować, bo skakałeś bez kasku, bo to, bo tamto…Dbaj o własne bezpieczeństwo i zdrowie, bo masz tylko jedno!!! Moim zdaniem przezorny zawsze ubezpieczony, a na rolkach w kasku!!!A każdy zrobi i tak jak uważa...

Pozdrawiam serdecznie,
Marta :)

Awatar użytkownika
uka
Główny ortograf
Posty: 157
Rejestracja: sob lipca 08, 2006 10:53
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: uka » pn lipca 24, 2006 10:31

mar.ta pisze: Wcześniej nie jeździłam w kasku, ale w zeszłym tygodniu postanowiłam przetestować jak się w nim jeździ i pożyczyłam od kumpeli. I tak się złożyło, że akurat w ten dzień zaliczyłam niezłą wywrotkę…
Mar.ta! To miałaś niezłego farta. Dobrze, że Ci się nic nie stało. Ktoś czuwa :roll: Kup kask i wracaj szybko do jazd!

Takich opowieści jak te z niniejszego wątku można mnożyć. Miejmy nadzieję, że dzięki nim Polak coraz częściej będzie mądry przed szkodą :)

Pozdrawiam, uka

Rolfan
Ścigant 4x110mm
Posty: 362
Rejestracja: pt lipca 07, 2006 4:56
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: ze Szczecina

Post autor: Rolfan » pn lipca 24, 2006 11:21

Mar.ta ja nikomu nie odradzam kasku.Ja tylko mówie,że tam gdzie ja jeżdżę i jeżdziłem 95% jezdzi bez kasków.Kask też używam ale kiedy gram w hokeja.A dorosły to ja jestem aż nadto.Przeczytaj moje posty to uswiadomisz sobie,ż jestem najdoroślejszy na tym forum
Pozdrowienia

Awatar użytkownika
Piotr B
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1839
Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Dębno

Post autor: Piotr B » wt lipca 25, 2006 7:58

Co tam bezpieczeństwo :wink: :wink: :wink:
Każdy rolkarz w kasku wygląda profesjonalnie. Odrazu widać ze to nie jest jakiś leszcz :o :o :o

kmieto7

Post autor: kmieto7 » wt lipca 25, 2006 3:45

Piotr B pisze:Co tam bezpieczeństwo :wink: :wink: :wink:
Każdy rolkarz w kasku wygląda profesjonalnie. Odrazu widać ze to nie jest jakiś leszcz :o :o :o
Piotrze zgadzam się z tobą :D mało tego kupcie sobie jakiś strój, a zobaczycie że nawet będą bardziej na was zwracać uwagę :?: (to znaczy kierowcy na drodze bo pomyślą że to jakiś zawodowiec i trzeba na niego uważać :!: )

Awatar użytkownika
ALAN54
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 913
Rejestracja: czw stycznia 29, 2004 8:43
Jeżdżę od: 15 sie 2001
Lokalizacja: POZNAŃ
Kontakt:

Post autor: ALAN54 » wt lipca 25, 2006 4:03

Najprofesjonalniej wyglądaja kaski motocyklowe typu "pełna przyłbica" z pleksiglasową szubą , wycieraczkami i kogutem. Ruch na drodze zamiera :!: :!: :D :D :D :D :D :D :D Kierowcy biją głowami w asfalt, dziewczyny piszczą i ... strach pomyśleć co dalej :shock: :shock: :shock: :shock:

Awatar użytkownika
Marta
Pięciokółkowiec 84mm
Posty: 224
Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:23
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marta » wt lipca 25, 2006 4:18

ALAN54 pisze:Najprofesjonalniej wyglądaja kaski motocyklowe typu "pełna przyłbica" z pleksiglasową szubą , wycieraczkami i kogutem. Ruch na drodze zamiera :!: :!: :D :D :D :D :D :D :D Kierowcy biją głowami w asfalt, dziewczyny piszczą i ... strach pomyśleć co dalej :shock: :shock: :shock: :shock:
A co jeżeli taki kask miałaby dziewczyna :?:

Awatar użytkownika
ALAN54
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 913
Rejestracja: czw stycznia 29, 2004 8:43
Jeżdżę od: 15 sie 2001
Lokalizacja: POZNAŃ
Kontakt:

Post autor: ALAN54 » wt lipca 25, 2006 4:27

To przekracza granice mojej percepcji :x Ale chyba faceci by zzielenili z zazdrości :evil: :evil: :twisted: :roll:
Marto ! wkleknij jakieś zdjątko ale bez kasku. :D :D :D :D :D :D :D :D
POZDRRÓWKA ALAN54

Rolfan
Ścigant 4x110mm
Posty: 362
Rejestracja: pt lipca 07, 2006 4:56
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: ze Szczecina

Post autor: Rolfan » wt lipca 25, 2006 4:39

"Ale chyba faceci by zzielenili z zazdrości".Pod warunkiem,że rozpoznają płeć.
Pozdrowienia

Awatar użytkownika
Marta
Pięciokółkowiec 84mm
Posty: 224
Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:23
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marta » śr lipca 26, 2006 12:30

ALAN54 pisze:To przekracza granice mojej percepcji :x Ale chyba faceci by zzielenili z zazdrości :evil: :evil: :twisted: :roll:
Marto ! wkleknij jakieś zdjątko ale bez kasku. :D :D :D :D :D :D :D :D
POZDRRÓWKA ALAN54
Nie mam co wklejać :roll:. Ani aktualnego zdjęcia ani kasku nie mam :cry:. Też pozdrawiam

Awatar użytkownika
Marta
Pięciokółkowiec 84mm
Posty: 224
Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:23
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marta » śr lipca 26, 2006 12:41

Rolfan pisze:"Ale chyba faceci by zzielenili z zazdrości".Pod warunkiem,że rozpoznają płeć.
Chyba z tym rozpoznawaniem to nie byłoby tak trudno. Kobieta od mężczyzny trochę się różni, np. z przodu ma dwa takie okrągłe coś i to w różnych rozmiarach i kształtach. Chłopiec w tym miejscu jest płaski. Są oczywiście i inne równie miłe różnice :oops:

kmieto7

Post autor: kmieto7 » śr lipca 26, 2006 3:53

Marta pisze: Kobieta od mężczyzny trochę się różni, np. z przodu ma dwa takie okrągłe coś i to w różnych rozmiarach i kształtach. Chłopiec w tym miejscu jest płaski. Są oczywiście i inne równie miłe różnice :oops:
...z tym że chłopiec (męszczyzna) w tym miejscu jest płaski to bym się kłócił :?: znam wielu z takim...(biustem) co nie jedna kobieta o takim by mogła tylko pomarzyć :D Ale za to na pewno piękne i delikatne kształty kobiece nie zostaną pominięte na ulicy :D Bo wszyscy faceci to wzrokowcy :shock:

Awatar użytkownika
Marta
Pięciokółkowiec 84mm
Posty: 224
Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:23
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marta » śr lipca 26, 2006 4:08

Tak jak ładne męskie kształty nie ujdą uwadze, bo kobiety też :shock: . Więc chłopcy dbajcie o siebie :!:

gilbeert
Czterokółkowiec bez hamulców
Posty: 136
Rejestracja: pn lipca 10, 2006 8:08
Moje rolki: Rollerblade Astro 5
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: gilbeert » śr lipca 26, 2006 4:51

Trochę inne spojrzenie na dbanie o męskie kształty mają koledzy z Krakowa na swoim forum w akapicie o kasku :(

Awatar użytkownika
serweryn
Posty: 46
Rejestracja: ndz lipca 16, 2006 12:44
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Marki k/W-wy

OT

Post autor: serweryn » śr lipca 26, 2006 10:01

Zupełnie niepostrzeżenie z tego wątku zrobiła się najdłuższa dyskusja w "Bezpieczeństwie" :shock: :D
wciąż lepszy teoretyk niż praktyk..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Bezpieczeństwo i wrotki (rolki) / Safety”