Post
autor: PawelS » pt października 20, 2006 9:39
Powód jest podstawowy. Przy zastosowaniu wiązania i buta do nart biegowych obniżenie środka ciężkości bardzo poprawia stabilność. Poza tym dłuższa wersja zachowuje się dokładnie jak narta, a o to mi teraz chodzi. But jaki zastosowałem (combi - czyli do biegu łączonego, klasykiem i łyżwą) zapewnia pewną sztywność, ale zdecydowanie mniejszą niż but od rolek przykręcony do szyny, bo trzymany jest tylko z przodu (moje nartorolki terenowe nie są wyważone tak jak narty, musiałem więc zastosować z tyłu gumowe ekspandorki, które zapewniają, że pięta nie odrywa się zbytnio od szyny). Zamiast tego można użyć wiązania i buta tylko do kroku łyżwowego (ma specjalną sprężynkę i drugi bolec dające ten sam efekt), ale to znacznie droższa impreza. W ogóle buty do nart biegowych, szczególnie tego typu do tanich nie należą, więc jeśli nie macie zamiaru biegać na nartach w zimie, to znacznie taniej będzie zastosować but od rolek. Zaletą sprzętu narciarskiego jest to, że można całą rolkę odpiąć bez trudu, a w butach normalnie chodzić (no, prawie). Dodatkowo odbicia kijkami bardzo pomagają w trudniejszym terenia, a poza tym jest to co najmniej 50% siły napędowej. Zawsze miałem problem z przygotowaniem odpowiedniej pary w rękach przed sezonem, a teraz problem zniknął. No i te widoki - i wreszcie zero samochodów!!!