Rolki Hypno

Zanim kupisz - zapytaj, przeczytaj o sprzęcie do jazdy na wrotkach (rolkach / rolki)
Dział tylko o jeździe fitness i szybkiej.
Place to talk about skates, wheels, bearings. Only for fitness and speed inline skating

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

rysik
Posty: 15
Rejestracja: ndz sierpnia 14, 2005 3:58
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Rolki Hypno

Post autor: rysik » ndz sierpnia 14, 2005 4:07

Witam.

Zastanawiałem się ostatnio nad kupnem rolek odczepianych fimy Hypno.
Czy ktoś może wie, czy można te rolki kupić gdzieś w Polce?

Awatar użytkownika
Marek
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 782
Rejestracja: czw marca 17, 2005 9:31
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Marek » wt sierpnia 16, 2005 11:53

Te rolki to tragedia w 2 aktach ani do chodzenia ani do. . . . . :twisted:

rysik
Posty: 15
Rejestracja: ndz sierpnia 14, 2005 3:58
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: rysik » wt sierpnia 16, 2005 5:02

Słyszałem różne opinie. Zresztą jeżeli rzeczywiscie okażą się badziewne to nie kupię. A tego się nie dowiem dopóki ich nie założę i zrobię kilka kółek.
:)

Awatar użytkownika
piotro
Ścigant 4x110mm
Posty: 368
Rejestracja: czw listopada 03, 2005 1:01
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: piotro » czw listopada 03, 2005 11:20

Witam.
Mi się podobają.
Wprawdzie na treningi ich nie zabieram ale do jazdy po mieście bardzo praktyczne. But w czasie jazdy dość wygodny. Oczywiście marszów nie należy planować w tym obuwiu. Za to jazda komunikacją nie budzi żadnego stresu.

Model który kupowałem miał jeszcze kółka 76mm, ABEC-3 i plastikowe tulejki i szyny. Ale widziałem modele 84 mm - więc te pewnie były ciut lepsze.

W Warszawie sprzedawali je w DECATHLONIE (to taki supersam dla sportowców) W Trójmieście widziałem je w KLIFIE (sklep w Gdyni-Orłowie).

Bardziej mi sie podobają Rossiniole (też odpinany model, takie ma moja żona). Technika mocowania buta do szyny wyglądała na solidniejszą i łatwiej je zdjąć i założyć. Ale od jakiegoś czasu w ogóle ich nigdzie nie widziałem.

A właśnie - jeden drobiazg. :D Raz mi się szyna wypięła, dostarczając niezapomnianych wrażeń (nie miało się kasku, oj nie miało). Zdarzyło się to raz, w trakcie 6-cio letniej, intensywej eksploatacji. Do dzisiaj nie wiem czy źle zapiąłem szynę, czy nie spodobały się moim rolkom rajdy po promenadzie nadmorskiej (kostka). A może, po pęknięciu podeszwy należało kupić nowe rolki, a nie kleić stare.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzęt - jazda fitness i szybka / Equipment - fitness and speed”