Mistrzostwa Świata - Korea.
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
Regulamin forum
Wszystkie posty w tym dziale dotyczą zawodów jazdy szybkiej na rolkach. Prośba o wpisywanie nowych tematów wg zasady: data, miejsce, rodzaj wyścigu, czego temat dotyczy, np. "2009.09.19 Berlin Marathon - gdzie odebrać pakiet?", "2009.05.12-13 Poznańska Majówka - galeria zdjęć".
Wszystkie posty w tym dziale dotyczą zawodów jazdy szybkiej na rolkach. Prośba o wpisywanie nowych tematów wg zasady: data, miejsce, rodzaj wyścigu, czego temat dotyczy, np. "2009.09.19 Berlin Marathon - gdzie odebrać pakiet?", "2009.05.12-13 Poznańska Majówka - galeria zdjęć".
-
matej
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 221
- Rejestracja: czw marca 03, 2005 8:46
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszwa
- Kontakt:
Daniel Gwadera brał udział w pewnym spotkaniu, na którym nie powinno go być(nieodpowiednia pora, miejsce i czas) i na wniosek klubu został usunięty z kadry. Należy jeszcze dodać, że klub usiłował wysłać do Korei inną osobę od siebie, ale związek zrezygnował z wysyłania drugiej osoby.
Po incydencie z Danielem z wyjazdu zrezygnował też opiekun, ktory był wcześniej przewidziany na MŚ.
Po incydencie z Danielem z wyjazdu zrezygnował też opiekun, ktory był wcześniej przewidziany na MŚ.
Inline Speedskating - A way of life
Pozdrawiam - kandydat do zbanowania...
Pozdrawiam - kandydat do zbanowania...
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
Daniel - warto bylo?????matej pisze:Daniel Gwadera brał udział w pewnym spotkaniu, na którym nie powinno go być(nieodpowiednia pora, miejsce i czas) i na wniosek klubu został usunięty z kadry. Należy jeszcze dodać, że klub usiłował wysłać do Korei inną osobę od siebie, ale związek zrezygnował z wysyłania drugiej osoby.
Po incydencie z Danielem z wyjazdu zrezygnował też opiekun, ktory był wcześniej przewidziany na MŚ.
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Moim zdaniem kara niewspółmierna do winy...Szkoda pisać o szczegółach, ale klub i "trenerzy" zachowali się bardzo nieelegancko, chodziło bardziej o wstawienie innej osoby w jego miejsce i tylko szukano pretekstu. Niestety dla nich nie udało im się to...Piotr B pisze:Daniel - warto bylo?????matej pisze:Daniel Gwadera brał udział w pewnym spotkaniu, na którym nie powinno go być(nieodpowiednia pora, miejsce i czas) i na wniosek klubu został usunięty z kadry. Należy jeszcze dodać, że klub usiłował wysłać do Korei inną osobę od siebie, ale związek zrezygnował z wysyłania drugiej osoby.
Po incydencie z Danielem z wyjazdu zrezygnował też opiekun, ktory był wcześniej przewidziany na MŚ.
A może ja tam jadę w innym terminie i w innym celu???PeterCave pisze: WFH napisał:
Kto to???
WFH napisał:
Do zobaczenia w Korei
Też mi zagadka, strasznie trudna
- powerhouski
- Prześcigant 4x100mm
- Posty: 306
- Rejestracja: śr marca 17, 2004 3:15
-
matej
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 221
- Rejestracja: czw marca 03, 2005 8:46
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszwa
- Kontakt:
Światowa albo europejska - dokładnych szczegółów nie znam. Polska jest zaliczona do krajów w których wrotkarstwo dopiero się rozwija i w ramach pomocy są organizowane np. kursy trenerskie(o których w Polsce nie dowiaduje się nikt na czas), Polska może też liczyc na pokrycie kosztów pobytu dwóch zawodników w Korei. Nie znam dokładnie sytuacji, dlatego nie mogę zbyt wiele o tym napisać.powerhouski pisze:Na jakiej zasadzie? Jeśli wolno spytać...koszty pobytu dwóch zawodników pokrywa światowa federacja
Inline Speedskating - A way of life
Pozdrawiam - kandydat do zbanowania...
Pozdrawiam - kandydat do zbanowania...
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Ta sytuacja ma już miejsce chyba trzeci raz. Światowa fedeeracja pokrywa koszty pobytu 2 zawodników. Federacji zależy na jak największej liczbie startujących reprezentacji, a także na promowaniu tego sportu w coraz większej ilości państw. Nam pozostaje się tylko z tego cieszyć.powerhouski pisze:Na jakiej zasadzie? Jeśli wolno spytać...koszty pobytu dwóch zawodników pokrywa światowa federacja
- powerhouski
- Prześcigant 4x100mm
- Posty: 306
- Rejestracja: śr marca 17, 2004 3:15
Z tego co się dowiedziałem na miejscu to w ramach szerzenia wrotkarstwa szybkiego organizatorzy imprezy pokrywają koszty pobytu i połowę kosztów podróży dla 2 zawodników - nie pokrywane są koszty pobytu działaczy.
Wyjazd 4-go przylot prawie 5-go, 8godzin różnicy, 1 dzień na każdą strefę czasową = 4 dni. Nie mówiąc o przystosowaniu się do pogody...
Akurat na ceremonię zakończenia... hmm
Jeżeli organizator pokrywa koszty - czemu nie przylecieć na całą imprezę?
Wyjazd 4-go przylot prawie 5-go, 8godzin różnicy, 1 dzień na każdą strefę czasową = 4 dni. Nie mówiąc o przystosowaniu się do pogody...
Akurat na ceremonię zakończenia... hmm
Jeżeli organizator pokrywa koszty - czemu nie przylecieć na całą imprezę?
Kto mi dał skrzydła niech mi z łap odmota sidła...
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Lepiej narzekać i nie lecieć wogóle...powerhouski pisze:Z tego co się dowiedziałem na miejscu to w ramach szerzenia wrotkarstwa szybkiego organizatorzy imprezy pokrywają koszty pobytu i połowę kosztów podróży dla 2 zawodników - nie pokrywane są koszty pobytu działaczy.
Wyjazd 4-go przylot prawie 5-go, 8godzin różnicy, 1 dzień na każdą strefę czasową = 4 dni. Nie mówiąc o przystosowaniu się do pogody...
Akurat na ceremonię zakończenia... hmm
Jeżeli organizator pokrywa koszty - czemu nie przylecieć na całą imprezę?
Nie wiem dlaczego tylko na ulice, nie zależy to od zawodników.
- powerhouski
- Prześcigant 4x100mm
- Posty: 306
- Rejestracja: śr marca 17, 2004 3:15
Nie chodzi o narzekanie - tylko o zdrowy "chłopski" rozum.
Nie wydaje mi się żeby przystosowanie się do zmiany czasu i konieczność przetrzymania tzw jet-lag była dla kogokolwiek nowością.
Z Polski do Korei jest 7 stref czasowych co nam daje w przybliżeniu 4,5 dnia na przestawienie się. W tym czasie nie można oczekiwać od zawodnika wystepów na jakimkolwiek zbliżonym do normalnego poziomie. Mało tego fizyczne obciążenie w tym czasie powinny być raczej ograniczone jakoże potęguje one niekorzystne objawy jet-lag.
Mało tego, Korea jest bardzo parna i do zmiany czasu dochodzi przystosowanie się do klimatu. Pierwsze 48 godzin nie ma specjalnie znaczenia ale po tym wystepuje okres tzw "heat acclimation" gdzie znaczne wysiłki fizyczne są niewskazane jakoże odnowa jest uposledzona i bardzo łatwo wpaść w stan podobny do przetrenowania.
Prosta kalkulacja wskazuje, że Polacy będą musieli startować w czasie kiedy powinni się aklimatyzować ...
Być może nie będę popularny ale moim zdaniem albo robić coś porządnie albo wcale. Być może nasi zawodnicy są tak dobrzy że to co przeszkadza innym nie będzie miało na nich wpływu - ja życzę im jak najlepiej - ale wydaje mi się że postawienie młodego, obiecującego zawodnika w sytuacji, gdzie zmierzy się on z elitą światową, bez zagwarantowaniu mu optymalnych warunków startowych, nie będzie dla niego żadnym pozytywnym doświadczeniem.
A jesli chodzi o naukę; to tak jak w tym przykladzie; jak dzieciak pada na nos ze zmęczenia to go rodzic do szkoly nie pośle tylko go zostawi w domu na dzień albo dwa.
Gruzini potrafili przyjechać od początku imprezy i chociaż nie brylują to są w pelni gotowi na pobieranie nauk
Nie wydaje mi się żeby przystosowanie się do zmiany czasu i konieczność przetrzymania tzw jet-lag była dla kogokolwiek nowością.
Z Polski do Korei jest 7 stref czasowych co nam daje w przybliżeniu 4,5 dnia na przestawienie się. W tym czasie nie można oczekiwać od zawodnika wystepów na jakimkolwiek zbliżonym do normalnego poziomie. Mało tego fizyczne obciążenie w tym czasie powinny być raczej ograniczone jakoże potęguje one niekorzystne objawy jet-lag.
Mało tego, Korea jest bardzo parna i do zmiany czasu dochodzi przystosowanie się do klimatu. Pierwsze 48 godzin nie ma specjalnie znaczenia ale po tym wystepuje okres tzw "heat acclimation" gdzie znaczne wysiłki fizyczne są niewskazane jakoże odnowa jest uposledzona i bardzo łatwo wpaść w stan podobny do przetrenowania.
Prosta kalkulacja wskazuje, że Polacy będą musieli startować w czasie kiedy powinni się aklimatyzować ...
Być może nie będę popularny ale moim zdaniem albo robić coś porządnie albo wcale. Być może nasi zawodnicy są tak dobrzy że to co przeszkadza innym nie będzie miało na nich wpływu - ja życzę im jak najlepiej - ale wydaje mi się że postawienie młodego, obiecującego zawodnika w sytuacji, gdzie zmierzy się on z elitą światową, bez zagwarantowaniu mu optymalnych warunków startowych, nie będzie dla niego żadnym pozytywnym doświadczeniem.
A jesli chodzi o naukę; to tak jak w tym przykladzie; jak dzieciak pada na nos ze zmęczenia to go rodzic do szkoly nie pośle tylko go zostawi w domu na dzień albo dwa.
Gruzini potrafili przyjechać od początku imprezy i chociaż nie brylują to są w pelni gotowi na pobieranie nauk
Kto mi dał skrzydła niech mi z łap odmota sidła...
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Jakby nikt nie pojechal to by bylo zle...Jak ktos jedzie to tez jest zle...
Nie do konca sie zgadzam i uwazam, ze sam start w MS bedzie pozytywnym doswiadczeniem.
Jesli chodzi o uwagi o aklimatyzacji to jest to oczywista prawda, ale nie powinny byc one kierowane do Nas, tylko do PZSW. Ja dostalem propozycje wyjazdu na zawody w roli opiekuna/zawodnika, jesli bym sie tego nie podjal, to zapewne nikt by na te zawody nie pojechal. Ja osobiscie uwazam, ze byloby to gorsze rozwiazanie.
A poza tym mysle, ze wyjasnimy sobie to wszystko juz jutro, bo my juz jestesmy...
Nie do konca sie zgadzam i uwazam, ze sam start w MS bedzie pozytywnym doswiadczeniem.
Jesli chodzi o uwagi o aklimatyzacji to jest to oczywista prawda, ale nie powinny byc one kierowane do Nas, tylko do PZSW. Ja dostalem propozycje wyjazdu na zawody w roli opiekuna/zawodnika, jesli bym sie tego nie podjal, to zapewne nikt by na te zawody nie pojechal. Ja osobiscie uwazam, ze byloby to gorsze rozwiazanie.
A poza tym mysle, ze wyjasnimy sobie to wszystko juz jutro, bo my juz jestesmy...
-
matej
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 221
- Rejestracja: czw marca 03, 2005 8:46
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszwa
- Kontakt:
Nie pozostaje mi nic innego jak podać Ci adres emaila do związku, możesz napisać i dowiedzieć się jak to jest. Nie rozumiem dlaczego masz pretensje do nas, a nie do PZSW.
biuro@pzsw.waw.pl
biuro@pzsw.waw.pl
Inline Speedskating - A way of life
Pozdrawiam - kandydat do zbanowania...
Pozdrawiam - kandydat do zbanowania...



