Namiar na rolki biegowe w dobrych cenach

Zanim kupisz - zapytaj, przeczytaj o sprzęcie do jazdy na wrotkach (rolkach / rolki)
Dział tylko o jeździe fitness i szybkiej.
Place to talk about skates, wheels, bearings. Only for fitness and speed inline skating

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

sineguanon
Posty: 10
Rejestracja: czw stycznia 11, 2007 8:08
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: pOZNAń

od prowokatora

Post autor: sineguanon » śr stycznia 17, 2007 11:16

Zaczęło sie od mojego listu. Czas więc bym sie wypowiedział.
Dostrzegam, że Andrzeja cechuje szczególna dyscyplina językowa. Mam nadzieję , że w przyszłości, jako główny teoretyk tej dziedziny sportu stworzy enumeratywny i systematyczny katalog typów rolek semantycznie nawiązujący i grupujący je w odniesieniu do kryterium funkcjonalności.
Jak ordynarny parweniusz w swej markantylnej mentalności pokornie zaakceptuję jego nieodpartą logikę i .
Wierzę również, że Andrzej, któremu semantyka jest bliska, jak rodzona matka nie bedzie musiał sięgać do słownika czytając ten list, jak ja nie musiałem pisząc go.

Do pozostałych.
Panowie nawet jeśli palnąłem to i tak wiecie o co chodzi i wierzę , że nie musze was za to przepraszać.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Andrzej
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1724
Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
Moje rolki: Szybsze ode mnie
Lokalizacja: Poznań

Re: od prowokatora

Post autor: Andrzej » czw stycznia 18, 2007 9:49

sineguanon pisze: Zaczęło sie od mojego listu. Czas więc bym sie wypowiedział.
Dostrzegam, że Andrzeja cechuje szczególna dyscyplina językowa. Mam nadzieję , że w przyszłości, jako główny teoretyk tej dziedziny sportu stworzy enumeratywny i systematyczny katalog typów rolek semantycznie nawiązujący i grupujący je w odniesieniu do kryterium funkcjonalności.
No cóż. Z pewnością nie jestem ani głównym teoretykiem ani tym bardziej ekspertem w sprawie rolek. W czasie kiedy ja jeszcze nie słyszałem o rolkach wszelkie grindowanie nie wyłączając backslidów i grabów Zico miał już w jednym palcu. Chłopaki w kapturach mówili o nim HARDCORE. Proponuję jednak zajrzeć na stronę http://www.wrotkarstwo.pl. Dział: INFORMACJA O SPRZĘCIE z pewnością sprosta Twoim nieco wygurowanych oczekiwaniom. Tak więc nie ja lecz Zico, mam nadzieję zaspokoił Cię w zakresie semantyki nazewnictwa i funkcjonalności rolek.
sineguanon pisze:Jak ordynarny parweniusz w swej markantylnej mentalności...
Jeśli chodzi o Twoją jak mniemam merkantylność a nie markantylność, to przykro mi to czytać. W obecnym świecie coraz trudniej spotkać osoby, których działania możemy z języka agielskiego nazwać "non profit". Jednak zapewniam Cię że i tacy ludzie się zdarzają. Na tym forum też kilku znajdziesz.
sineguanon pisze: Wierzę również, że Andrzej, któremu semantyka jest bliska, jak rodzona matka...
Skąd znasz stosunki panujące w mojej rodzinie i kto uprawnił Cię do wydawania takich opinii ?
sineguanon pisze:
Wierzę również, że Andrzej... nie bedzie musiał sięgać do słownika czytając ten list, jak ja nie musiałem pisząc go.
Tak naprawdę nie ma się czym chwalić. Miłościwie nam panujący Pan Premier Jarosław także używa tych trudnych słów, którymi Ty się posługujesz. Co do Premiera mam pewność, że nie do końca poznał ich znaczenie. W Twoim przypadku jeszcze się waham...


A teraz poważnie:
Mam nadzieje że przyjmiesz to podobnie jak ja czyli :wink: :wink: :wink: :) :)
Pozdrawiam serdecznie

Awatar użytkownika
Krzysztof
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 697
Rejestracja: pn maja 15, 2006 12:53
Moje rolki: Grelowski
Jeżdżę od: 01 cze 2002
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Krzysztof » czw stycznia 18, 2007 11:08

"Nadużycie semantyczne" - grzmiał premier średniego europejskiego państwa.
Semantyka pojawia się także na forum skądinąd rolkarskim a nie miłośników języka polskiego (i/lub prof Miodka).
Jeśli chodzi o sprzęt (jego kategorie i nazewnictwo) zgodzę się, że przedstawione przez Zico na stronie http://www.wrotkarstwo.pl powinno być uznane jako wzór (ew. wzorzec jak w Sevres pod Paryżem).
Natomiast określenie samej czynności wykonywanej przy pomocy założonych "przyczepionych kółek do buta" na nogi może być przyczyną do dyskusji czy jest to jazda czy też bieg.

PS Z terminologii komputerowej pojęcie "mysz" jest znane wszystkim lecz próba spolszczenia tej skądinąd sympatycznej nazwy może już nie. Otóż ładnych kilka lat temu próbowano wprowadzić polską nazwę, która próbowała przybliżyć zadanie i czynność wykonywaną a mianowicie "przesuwnik stołokulotoczny". Do dziś ostała się jednak pierwsza, totalnie nieprecyzyjna i co gorsza pochodząca z j. angielskiego mouse czyli mysz.

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Toudi » czw stycznia 18, 2007 2:16

No a rolek poniżej 900 zł jak nie było tak nadal nie ma. :(
Pozdrawiam
Piotr

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8963
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: zico » czw stycznia 18, 2007 4:51

Toudi pisze:No a rolek poniżej 900 zł jak nie było tak nadal nie ma. :(
Z tym jest ciężko - z reguły jest coś za coś. Jak znajdziesz w takiej cenie 4x100 z niskim butem, to zapomnij o gwarancji i 100% pewności, że wszystko jest z nimi ok. Choć oczywiście możesz trafić na produkt rewelacyjny :) Mnie się udało 3 lata temu ;)
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

sineguanon
Posty: 10
Rejestracja: czw stycznia 11, 2007 8:08
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: pOZNAń

korekta

Post autor: sineguanon » czw stycznia 18, 2007 7:23

Drogi Andrzeju
merkantylny a nie markantylny - correct i analogicznie wygórowany , a nie wygurowany.
Jesteśmy kwita:), a ścigać się z Tobą nie będę :).

Do wszytskich antagonistów nął mnie za serce ostatni przydomek jaki im nadano "Bracia mniejsi". Uroczę nieprawdaż?
Spadam nakarmic kocury bo dziwnie patrzą na moje łydki. Gdyby tak kobiety na nie patrzyły.


POZDRAWIAM WSZYSTKICH.

PS. Rolki na kółakch 100 mm, poniżej 900 zł to K2 Marathon 100 (o ile dobrze pamietam), są w sklepach internetowych po 200 Euro, z długim butem. Wiem niektórzy to wyśmieja, ale mozan na tym jeździć rekreacyjnie, poza tym i but można zmienić.

Awatar użytkownika
Andrzej
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1724
Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
Moje rolki: Szybsze ode mnie
Lokalizacja: Poznań

Re: korekta

Post autor: Andrzej » pt stycznia 19, 2007 8:29

sineguanon pisze: Drogi Andrzeju
merkantylny a nie markantylny - correct i analogicznie wygórowany , a nie wygurowany.
Czekałem aż ktoś zauważy. Czyli nie jest z nami tak źle...
sineguanon pisze:Jesteśmy kwita:),
Hola, hola, nie tak szybko :wink:
sineguanon pisze:a ścigać się z Tobą nie będę :)
A szkoda. Bo też jesteś z Poznania i moglibyśmy pośmigać kiedyś na Malcie. A ja z zainteresowaniem obejrzałbym merkantylnego parweniusza. Nieco mnie intryguje taka postawa...
Pozdrawiam

sineguanon
Posty: 10
Rejestracja: czw stycznia 11, 2007 8:08
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: pOZNAń

kontynuję ten wątek

Post autor: sineguanon » pt stycznia 19, 2007 9:18

I znowu palnąłem. Oczywiście chodzi o K2 Radical 100 a nie marthon. Ale co tam.
Jeśli chodzi o propozycje Andrzeja to obawiam sie , że wytrzymał bym góra 20 minut jego tempa. Minęło 20 lat odkąd ostatni raz miałem na nogach panczeny. Jeździłem raptem 3 sezony, bez sukcesów, ale miałem przed sobą tyłki najlepszych - Jaromira Radke (Kolega z klasy), Pawła Abratkiewicza kolega z bloku. Dzis tylko powspominać można. Siedzący tryb życia zrobił swoje i nogi już nie te. Ale chętnie pokibicuję.
Wiem na sport zawsze mozna znaleźc czas i wzmocnić nogi, ale jak się pracuje na trzy etaty staje sie to duzym problemem, a popływać też lubię.

Pozdrawiam.

Naprawdę podziwam wszytkich tutaj, którzy konsekwentnie propagują ten sport, z coraz lepszym rezultatem.

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8963
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: kontynuję ten wątek

Post autor: zico » pt stycznia 19, 2007 9:19

sineguanon pisze:I znowu palnąłem. Oczywiście chodzi o K2 Radical 100 a nie marthon. Ale co tam.
Jeśli chodzi o propozycje Andrzeja to obawiam sie , że wytrzymał bym góra 20 minut jego tempa. Minęło 20 lat odkąd ostatni raz miałem na nogach panczeny. Jeździłem raptem 3 sezony, bez sukcesów, ale miałem przed sobą tyłki najlepszych - Jaromira Radke (Kolega z klasy), Pawła Abratkiewicza kolega z bloku. Dzis tylko powspominać można. Siedzący tryb życia zrobił swoje i nogi już nie te. Ale chętnie pokibicuję.
Wiem na sport zawsze mozna znaleźc czas i wzmocnić nogi, ale jak się pracuje na trzy etaty staje sie to duzym problemem, a popływać też lubię.

Pozdrawiam.

Naprawdę podziwam wszytkich tutaj, którzy konsekwentnie propagują ten sport, z coraz lepszym rezultatem.
Wszystko przed Tobą! :)
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

sineguanon
Posty: 10
Rejestracja: czw stycznia 11, 2007 8:08
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: pOZNAń

I jeszcze do Andrzeja

Post autor: sineguanon » pt stycznia 19, 2007 9:25

Rzeczywiście, jak zauważyłeś, termin merkantylny ściśle oznacza osobę interesowną, osobowość kupiecką, ale stosuję sie go również szerzej, do określania specyficznej mieszczańskiej, albo drobnomieszczańskiej mentalności w takim znaczeniu odniosłem go do siebie :)

Najlepszego.



[[/img]

Awatar użytkownika
Andrzej
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1724
Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
Moje rolki: Szybsze ode mnie
Lokalizacja: Poznań

Re: kontynuję ten wątek

Post autor: Andrzej » ndz stycznia 21, 2007 7:35

sineguanon pisze:... Minęło 20 lat odkąd ostatni raz miałem na nogach panczeny. Jeździłem raptem 3 sezony, bez sukcesów, ale miałem przed sobą tyłki najlepszych - Jaromira Radke (Kolega z klasy), Pawła Abratkiewicza kolega z bloku. Dzis tylko powspominać można. Siedzący tryb życia zrobił swoje i nogi już nie te... .
Z rolkami jak z jazdą ma rowerze. Jeśli kiedyś sie nauczyłeś to tego się nie zapomina.
Jeden sezon to wystarczająco dużo aby nauczyć się jeździć i zrobić maraton poniżej 1:30. Napisz do Admirala.
sineguanon pisze:... Wiem na sport zawsze mozna znaleźc czas i wzmocnić nogi, ale jak się pracuje na trzy etaty staje sie to duzym problemem ...
jak się pracuje na trzy etaty to życie już staje się problemem. Jeśli praca przeszkadza w życiu :arrow: rzuć pracę.
A poważnie. Na wiosnę daj znać. Jednego już takiego mamy co to czasu nie miał a znalazł. Teraz jest jednym z większych zakrętasów tego sportu.
Pozdrawiam

kmieto7

Re: kontynuję ten wątek

Post autor: kmieto7 » pn stycznia 22, 2007 10:32

Andrzej pisze: A poważnie. Na wiosnę daj znać. Jednego już takiego mamy co to czasu nie miał a znalazł. Teraz jest jednym z większych zakrętasów tego sportu.
Pozdrawiam
...i właśnie płęta tej przepychanki słownej jest najlepsza :D
Nie liczy się kto jak jeździ, tylko jak go zachęcić by spróbował swoich sił w tym zakręconym sporcie :D

dziki bob
Posty: 45
Rejestracja: ndz kwietnia 23, 2006 7:54
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: dziki bob » pn stycznia 29, 2007 12:25


Awatar użytkownika
Ariel
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1124
Rejestracja: wt sierpnia 09, 2005 2:56
Moje rolki: 4x110 Powerslide TripleX C2
Jeżdżę od: 01 lip 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ariel » śr stycznia 31, 2007 11:53

dziki bob pisze:to wyglada nawet ciekawie;)
ale żeby były lekkie (jak to podano w opisie) to bym nie powiedział :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzęt - jazda fitness i szybka / Equipment - fitness and speed”