Namiar na rolki biegowe w dobrych cenach
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
-
sineguanon
- Posty: 10
- Rejestracja: czw stycznia 11, 2007 8:08
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: pOZNAń
od prowokatora
Zaczęło sie od mojego listu. Czas więc bym sie wypowiedział.
Dostrzegam, że Andrzeja cechuje szczególna dyscyplina językowa. Mam nadzieję , że w przyszłości, jako główny teoretyk tej dziedziny sportu stworzy enumeratywny i systematyczny katalog typów rolek semantycznie nawiązujący i grupujący je w odniesieniu do kryterium funkcjonalności.
Jak ordynarny parweniusz w swej markantylnej mentalności pokornie zaakceptuję jego nieodpartą logikę i .
Wierzę również, że Andrzej, któremu semantyka jest bliska, jak rodzona matka nie bedzie musiał sięgać do słownika czytając ten list, jak ja nie musiałem pisząc go.
Do pozostałych.
Panowie nawet jeśli palnąłem to i tak wiecie o co chodzi i wierzę , że nie musze was za to przepraszać.
Pozdrawiam.
Dostrzegam, że Andrzeja cechuje szczególna dyscyplina językowa. Mam nadzieję , że w przyszłości, jako główny teoretyk tej dziedziny sportu stworzy enumeratywny i systematyczny katalog typów rolek semantycznie nawiązujący i grupujący je w odniesieniu do kryterium funkcjonalności.
Jak ordynarny parweniusz w swej markantylnej mentalności pokornie zaakceptuję jego nieodpartą logikę i .
Wierzę również, że Andrzej, któremu semantyka jest bliska, jak rodzona matka nie bedzie musiał sięgać do słownika czytając ten list, jak ja nie musiałem pisząc go.
Do pozostałych.
Panowie nawet jeśli palnąłem to i tak wiecie o co chodzi i wierzę , że nie musze was za to przepraszać.
Pozdrawiam.
- Andrzej
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1724
- Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
- Moje rolki: Szybsze ode mnie
- Lokalizacja: Poznań
Re: od prowokatora
No cóż. Z pewnością nie jestem ani głównym teoretykiem ani tym bardziej ekspertem w sprawie rolek. W czasie kiedy ja jeszcze nie słyszałem o rolkach wszelkie grindowanie nie wyłączając backslidów i grabów Zico miał już w jednym palcu. Chłopaki w kapturach mówili o nim HARDCORE. Proponuję jednak zajrzeć na stronę http://www.wrotkarstwo.pl. Dział: INFORMACJA O SPRZĘCIE z pewnością sprosta Twoim nieco wygurowanych oczekiwaniom. Tak więc nie ja lecz Zico, mam nadzieję zaspokoił Cię w zakresie semantyki nazewnictwa i funkcjonalności rolek.sineguanon pisze: Zaczęło sie od mojego listu. Czas więc bym sie wypowiedział.
Dostrzegam, że Andrzeja cechuje szczególna dyscyplina językowa. Mam nadzieję , że w przyszłości, jako główny teoretyk tej dziedziny sportu stworzy enumeratywny i systematyczny katalog typów rolek semantycznie nawiązujący i grupujący je w odniesieniu do kryterium funkcjonalności.
Jeśli chodzi o Twoją jak mniemam merkantylność a nie markantylność, to przykro mi to czytać. W obecnym świecie coraz trudniej spotkać osoby, których działania możemy z języka agielskiego nazwać "non profit". Jednak zapewniam Cię że i tacy ludzie się zdarzają. Na tym forum też kilku znajdziesz.sineguanon pisze:Jak ordynarny parweniusz w swej markantylnej mentalności...
Skąd znasz stosunki panujące w mojej rodzinie i kto uprawnił Cię do wydawania takich opinii ?sineguanon pisze: Wierzę również, że Andrzej, któremu semantyka jest bliska, jak rodzona matka...
Tak naprawdę nie ma się czym chwalić. Miłościwie nam panujący Pan Premier Jarosław także używa tych trudnych słów, którymi Ty się posługujesz. Co do Premiera mam pewność, że nie do końca poznał ich znaczenie. W Twoim przypadku jeszcze się waham...sineguanon pisze:
Wierzę również, że Andrzej... nie bedzie musiał sięgać do słownika czytając ten list, jak ja nie musiałem pisząc go.
A teraz poważnie:
Mam nadzieje że przyjmiesz to podobnie jak ja czyli
Pozdrawiam serdecznie
- Krzysztof
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 697
- Rejestracja: pn maja 15, 2006 12:53
- Moje rolki: Grelowski
- Jeżdżę od: 01 cze 2002
- Lokalizacja: Poznań
"Nadużycie semantyczne" - grzmiał premier średniego europejskiego państwa.
Semantyka pojawia się także na forum skądinąd rolkarskim a nie miłośników języka polskiego (i/lub prof Miodka).
Jeśli chodzi o sprzęt (jego kategorie i nazewnictwo) zgodzę się, że przedstawione przez Zico na stronie http://www.wrotkarstwo.pl powinno być uznane jako wzór (ew. wzorzec jak w Sevres pod Paryżem).
Natomiast określenie samej czynności wykonywanej przy pomocy założonych "przyczepionych kółek do buta" na nogi może być przyczyną do dyskusji czy jest to jazda czy też bieg.
PS Z terminologii komputerowej pojęcie "mysz" jest znane wszystkim lecz próba spolszczenia tej skądinąd sympatycznej nazwy może już nie. Otóż ładnych kilka lat temu próbowano wprowadzić polską nazwę, która próbowała przybliżyć zadanie i czynność wykonywaną a mianowicie "przesuwnik stołokulotoczny". Do dziś ostała się jednak pierwsza, totalnie nieprecyzyjna i co gorsza pochodząca z j. angielskiego mouse czyli mysz.
Semantyka pojawia się także na forum skądinąd rolkarskim a nie miłośników języka polskiego (i/lub prof Miodka).
Jeśli chodzi o sprzęt (jego kategorie i nazewnictwo) zgodzę się, że przedstawione przez Zico na stronie http://www.wrotkarstwo.pl powinno być uznane jako wzór (ew. wzorzec jak w Sevres pod Paryżem).
Natomiast określenie samej czynności wykonywanej przy pomocy założonych "przyczepionych kółek do buta" na nogi może być przyczyną do dyskusji czy jest to jazda czy też bieg.
PS Z terminologii komputerowej pojęcie "mysz" jest znane wszystkim lecz próba spolszczenia tej skądinąd sympatycznej nazwy może już nie. Otóż ładnych kilka lat temu próbowano wprowadzić polską nazwę, która próbowała przybliżyć zadanie i czynność wykonywaną a mianowicie "przesuwnik stołokulotoczny". Do dziś ostała się jednak pierwsza, totalnie nieprecyzyjna i co gorsza pochodząca z j. angielskiego mouse czyli mysz.
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Z tym jest ciężko - z reguły jest coś za coś. Jak znajdziesz w takiej cenie 4x100 z niskim butem, to zapomnij o gwarancji i 100% pewności, że wszystko jest z nimi ok. Choć oczywiście możesz trafić na produkt rewelacyjnyToudi pisze:No a rolek poniżej 900 zł jak nie było tak nadal nie ma.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
-
sineguanon
- Posty: 10
- Rejestracja: czw stycznia 11, 2007 8:08
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: pOZNAń
korekta
Drogi Andrzeju
merkantylny a nie markantylny - correct i analogicznie wygórowany , a nie wygurowany.
Jesteśmy kwita:), a ścigać się z Tobą nie będę
.
Do wszytskich antagonistów nął mnie za serce ostatni przydomek jaki im nadano "Bracia mniejsi". Uroczę nieprawdaż?
Spadam nakarmic kocury bo dziwnie patrzą na moje łydki. Gdyby tak kobiety na nie patrzyły.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH.
PS. Rolki na kółakch 100 mm, poniżej 900 zł to K2 Marathon 100 (o ile dobrze pamietam), są w sklepach internetowych po 200 Euro, z długim butem. Wiem niektórzy to wyśmieja, ale mozan na tym jeździć rekreacyjnie, poza tym i but można zmienić.
merkantylny a nie markantylny - correct i analogicznie wygórowany , a nie wygurowany.
Jesteśmy kwita:), a ścigać się z Tobą nie będę
Do wszytskich antagonistów nął mnie za serce ostatni przydomek jaki im nadano "Bracia mniejsi". Uroczę nieprawdaż?
Spadam nakarmic kocury bo dziwnie patrzą na moje łydki. Gdyby tak kobiety na nie patrzyły.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH.
PS. Rolki na kółakch 100 mm, poniżej 900 zł to K2 Marathon 100 (o ile dobrze pamietam), są w sklepach internetowych po 200 Euro, z długim butem. Wiem niektórzy to wyśmieja, ale mozan na tym jeździć rekreacyjnie, poza tym i but można zmienić.
- Andrzej
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1724
- Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
- Moje rolki: Szybsze ode mnie
- Lokalizacja: Poznań
Re: korekta
Czekałem aż ktoś zauważy. Czyli nie jest z nami tak źle...sineguanon pisze: Drogi Andrzeju
merkantylny a nie markantylny - correct i analogicznie wygórowany , a nie wygurowany.
Hola, hola, nie tak szybkosineguanon pisze:Jesteśmy kwita:),
A szkoda. Bo też jesteś z Poznania i moglibyśmy pośmigać kiedyś na Malcie. A ja z zainteresowaniem obejrzałbym merkantylnego parweniusza. Nieco mnie intryguje taka postawa...sineguanon pisze:a ścigać się z Tobą nie będę![]()
Pozdrawiam
-
sineguanon
- Posty: 10
- Rejestracja: czw stycznia 11, 2007 8:08
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: pOZNAń
kontynuję ten wątek
I znowu palnąłem. Oczywiście chodzi o K2 Radical 100 a nie marthon. Ale co tam.
Jeśli chodzi o propozycje Andrzeja to obawiam sie , że wytrzymał bym góra 20 minut jego tempa. Minęło 20 lat odkąd ostatni raz miałem na nogach panczeny. Jeździłem raptem 3 sezony, bez sukcesów, ale miałem przed sobą tyłki najlepszych - Jaromira Radke (Kolega z klasy), Pawła Abratkiewicza kolega z bloku. Dzis tylko powspominać można. Siedzący tryb życia zrobił swoje i nogi już nie te. Ale chętnie pokibicuję.
Wiem na sport zawsze mozna znaleźc czas i wzmocnić nogi, ale jak się pracuje na trzy etaty staje sie to duzym problemem, a popływać też lubię.
Pozdrawiam.
Naprawdę podziwam wszytkich tutaj, którzy konsekwentnie propagują ten sport, z coraz lepszym rezultatem.
Jeśli chodzi o propozycje Andrzeja to obawiam sie , że wytrzymał bym góra 20 minut jego tempa. Minęło 20 lat odkąd ostatni raz miałem na nogach panczeny. Jeździłem raptem 3 sezony, bez sukcesów, ale miałem przed sobą tyłki najlepszych - Jaromira Radke (Kolega z klasy), Pawła Abratkiewicza kolega z bloku. Dzis tylko powspominać można. Siedzący tryb życia zrobił swoje i nogi już nie te. Ale chętnie pokibicuję.
Wiem na sport zawsze mozna znaleźc czas i wzmocnić nogi, ale jak się pracuje na trzy etaty staje sie to duzym problemem, a popływać też lubię.
Pozdrawiam.
Naprawdę podziwam wszytkich tutaj, którzy konsekwentnie propagują ten sport, z coraz lepszym rezultatem.
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: kontynuję ten wątek
Wszystko przed Tobą!sineguanon pisze:I znowu palnąłem. Oczywiście chodzi o K2 Radical 100 a nie marthon. Ale co tam.
Jeśli chodzi o propozycje Andrzeja to obawiam sie , że wytrzymał bym góra 20 minut jego tempa. Minęło 20 lat odkąd ostatni raz miałem na nogach panczeny. Jeździłem raptem 3 sezony, bez sukcesów, ale miałem przed sobą tyłki najlepszych - Jaromira Radke (Kolega z klasy), Pawła Abratkiewicza kolega z bloku. Dzis tylko powspominać można. Siedzący tryb życia zrobił swoje i nogi już nie te. Ale chętnie pokibicuję.
Wiem na sport zawsze mozna znaleźc czas i wzmocnić nogi, ale jak się pracuje na trzy etaty staje sie to duzym problemem, a popływać też lubię.
Pozdrawiam.
Naprawdę podziwam wszytkich tutaj, którzy konsekwentnie propagują ten sport, z coraz lepszym rezultatem.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
-
sineguanon
- Posty: 10
- Rejestracja: czw stycznia 11, 2007 8:08
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: pOZNAń
I jeszcze do Andrzeja
Rzeczywiście, jak zauważyłeś, termin merkantylny ściśle oznacza osobę interesowną, osobowość kupiecką, ale stosuję sie go również szerzej, do określania specyficznej mieszczańskiej, albo drobnomieszczańskiej mentalności w takim znaczeniu odniosłem go do siebie 
Najlepszego.
[[/img]
Najlepszego.
[[/img]
- Andrzej
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1724
- Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
- Moje rolki: Szybsze ode mnie
- Lokalizacja: Poznań
Re: kontynuję ten wątek
Z rolkami jak z jazdą ma rowerze. Jeśli kiedyś sie nauczyłeś to tego się nie zapomina.sineguanon pisze:... Minęło 20 lat odkąd ostatni raz miałem na nogach panczeny. Jeździłem raptem 3 sezony, bez sukcesów, ale miałem przed sobą tyłki najlepszych - Jaromira Radke (Kolega z klasy), Pawła Abratkiewicza kolega z bloku. Dzis tylko powspominać można. Siedzący tryb życia zrobił swoje i nogi już nie te... .
Jeden sezon to wystarczająco dużo aby nauczyć się jeździć i zrobić maraton poniżej 1:30. Napisz do Admirala.
jak się pracuje na trzy etaty to życie już staje się problemem. Jeśli praca przeszkadza w życiusineguanon pisze:... Wiem na sport zawsze mozna znaleźc czas i wzmocnić nogi, ale jak się pracuje na trzy etaty staje sie to duzym problemem ...
A poważnie. Na wiosnę daj znać. Jednego już takiego mamy co to czasu nie miał a znalazł. Teraz jest jednym z większych zakrętasów tego sportu.
Pozdrawiam
-
kmieto7
Re: kontynuję ten wątek
...i właśnie płęta tej przepychanki słownej jest najlepszaAndrzej pisze: A poważnie. Na wiosnę daj znać. Jednego już takiego mamy co to czasu nie miał a znalazł. Teraz jest jednym z większych zakrętasów tego sportu.
Pozdrawiam
Nie liczy się kto jak jeździ, tylko jak go zachęcić by spróbował swoich sił w tym zakręconym sporcie




