Ja tam do tej 20:00 spokojnie wytrzymam, także możemy się spotkać i trochę po rolkować razem

A jak na razie pogoda dopisuje, słonko świeci wysoko nad horyzontem
[EDIT 26 poniedziałek]
Oj....nóżki bolą

po pięciu godzinach jazdy na rolkach, to muszą. Nawet nie wiedziałem że tyle jeździłem, dopiero w domu się zorientowałem, że tak długo
Nie ma co się tak dziwić, skoro Asia przyszła, potem Ola, za jakiś czas Adam i się zaczęło prawdziwe rolkowanie. No i oczywiście poznaliśmy kolejnych rolkarzy - Magdę i Wojtka. Witamy na pokładzie
Zabawa była przednia, a ze względu na to, że część z nas uczyło się nowych trików i przez to miało częste spotkanie oko w oko

z asfaltem

a Adam doskonalił już wcześniej wyuczone ewolucje na kubka. A żeby nie był dłużny, także naśladował nasze wyczyny. Na koniec zabawy, rowerzysta przejechał po naszych ukochanych kubeczkach! ale jeden kubeczek się nie dał i powalił rowerzystę

Całe szczęście że mu się nic nie stało. Za tą sytuację przepraszamy.
Życzę miłego dnia i do następnego spotkania
