Tak, Julek1967, dobrze odczytałeś nasze (przynajmniej moje) intencje. Tak, uważam, że wykonanie DP to domena głównie Mantii, przeważającej grupy zawodowców oraz osób które trenują pod okiem dobrych trenerów. W Polsce zapewne jest pewna ilość ludzi jeżdżących bardzo dobrze DP, między innymi Ty (przynajmniej tak twierdzisz, a nie mam powodów, żeby Ci nie wierzyć), ale większość ludzi jednak sobie z tym nie radzi.julek1967 pisze:z waszych wypowiedzi nasuwa mi sie jeden wniosek : nikt nie jeżdzi DP oprócz Manti i jeszcze paru gości z czołówki światowej ! ale przecież nie oto chodzi .to są zawodowcy którzy jadą na treningach codziennie po kilka godzin do tego harują w siłowni i jeszcze żrą jakiej odżywki za ''kilka'' groszy .i na tym polega zawodowstwo !!! ale nawet amatorek taki jak ja może jeżdzic DP choc może osiągi względem prędkości są mikre.! to tak jakby porównac amatora w biegach do zawodowców z Kenii czy Etiopii . Amator mówi: ja biegam i jestem w czołówce bo mam dobrą technikę biegu,ale jakiś malkontent powie : twoja technika jest do du.. bo nie utrzymasz się za zawodowcem nawet przez 400 metrów /ty będziesz biegł na 400 m a on maraton i sie nie utrzymasz/ wszystko bowiem zawdzięczamy treningowi -jeśli trenujesz 5 razy w rygodniu to jesteś lepszy od tego co trenuje 3 /oczywiście przy pewnych założeniach / .przytocze tu pewną historyjke ,którą już gdzies przedtawiłem-''...do trenera Górskiego zgłosił sie bramkarz który pyta sie P.Kazimierza :co zrobic bo przy górnych piłkach ma niepewny chwyt-Górski pyta sie ile na treningu łapie takich strzałów -gośc odpowiada ze 500. na to Pan Kazimierz radzi ,że to za mało i karze mu łapac 1000 razy..."" I TAK JEST I U NAS W ROLKARSTWIE miec dobrą technike to jedno ,a moc aby to wykorzystac to drugie ,ale piszcie prosze dalej ,bo zawsze człowiek jest sie czego on Kolegów nauczyc .Pozdro i widzimy sie w Krakowie..
Natomiast wydaje mi się, że mylisz jazdę DP z prędkością i precyzją niższą od Joey Mantia od jazdy czymś, co nie jest DP. Oczywiście, można jeździć DP wolniej, ale jeżeli nie jest wykonywane wewnętrzne odbicie to nie jest to po prostu double push tylko zwykły single push z różnymi "zygzakowatymi" wariacjami. Po prostu nie można czegoś nazwać "dwoma odbiciami" (ang. double push) jeśli wykonuje się tylko jedno odbicie + zygzak.
Tak samo, Julek1967, choćbyś nie wiem jak się starał, to nie wykonasz w tenisie backhandu dwuręcznego jedną ręką.
Pozdrawiam
Rafał Wielgat
Jura Skating Częstochowa


